piątek, 26 października 2018

Sesja na Cyprze

       Bardzo udana sesja na Cyprze. Tym razem Ja z moją cudowną małżonką :) w pięknych okolicznościach przyrody.
 Dzięki pomysłowi Marka ( specjalne podziękowania! ) zapakowaliśmy garnitur, suknie i aparat :)  do walizek i wyruszyliśmy w podróż poślubna.
           Na miejscu okazało się, że dobry kolega Mateusz z rodziną odpoczywa także niedaleko nas :) Bez niego taka sesja na pewno by się nie udała ( także specjalne podziękowania! ) niestety byłbym skazany przy zdjęciach razem na samowyzwalacz i pilota :)

Co z tego wyszło zapraszam do oglądania przy pięknej piosence :)























Brak komentarzy: