niedziela, 23 maja 2010

Bulwary wiślane po zalaniu

Konar przy moście kolejowym

Poprzewracane znaki i kosze na śmieci.




Domator przetrwał. Wiśnia jest wiśnia, witaminy przede wszystkim ma ;)

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

brak slow.....

Łukasz pisze...

woda to potężny żywioł